Powrót

Praca kombinowana, czyli arcydzieło protetyki

Diagnoza
Brakujące zęby, wada zgryzu, recesje dziąsłowe, niezadowalający kolor i kształt zębów
Wyzwanie
Z uwagi na chorobę dziąseł nie mogliśmy wszczepić implantów — trzeba kombinować!
Wdrożone leczenie
Korony protetyczne
Lekarz prowadzący
dr n. med. Ewa Chomik

Pacjentka marzyła o zmianie – my podjęliśmy wyzwanie estetyki bez implantów.

Dr n. med. Ewa Chomik doskonale rozumiała pragnienie odzyskania zdrowego uśmiechu. Sytuacja Pacjentki była jednak złożona i niestandardowa.

W bocznych częściach szczęki (górnego łuku) i żuchwy (dolnego) brakowało zębów, przez co Pacjentka nie mogła swobodnie gryźć podczas jedzenia. Zęby przednie, choć obecne, były nierówne, a ich kolor i kształt zębów dalekie były od marzeń Pacjentki.

Jednak największym wyzwaniem była choroba periodontologiczna, czyli przewlekły stan zapalny niszczący dziąsła i kość wokół zębów i powodujący recesje. Recesje to proces, w którym dziąsło odsuwa się od korony zęba i odsłania jego korzeń. Prowadzą nie tylko do problemów estetycznych, ale często również do nadwrażliwości zębów.

Pacjenci z aktywną formą choroby periodontologicznej nie są kandydatami do wszczepienia implantów.

Choroba periodontologiczna niszczy kość niezbędną do stabilnego utrzymania implantu. Dodatkowo obecność patogennych bakterii i stan zapalny stwarzają wysokie ryzyko infekcji wokół implantu (tzw. periimplantitis), co może skutkować jego utratą.

U takich Pacjentów nie możemy budować protez na implantach — ryzyko powikłań jest zbyt duże.

To bardzo utrudnia pracę protetyka — implanty to stabilne i mocne filary dla protez. Jakie mamy alternatywy, kiedy nie możemy z nich skorzystać? W takiej sytuacji mniej doświadczony protetyk łatwo może uznać, że nie ma innej możliwości niż klasyczna plastikowa “sztuczna szczęka”.

W NDC „niemożliwe” traktujemy jako sygnał, by szukać innych, równie doskonałych dróg. Doktor Ewa zaproponowała więc pracę kombinowaną – indywidualne arcydzieło protetyki.

Praca kombinowana to zdecydowanie nie rozwiązanie standardowe ani dostępne w każdej klinice. Nie każdy lekarz potrafi ją wykonać. Taka proteza jest bowiem bardzo sprytnym połączeniem różnych zaawansowanych technik protetycznych.

Protetyk nie tylko musi doskonale znać każdą z nich, ale jeszcze przewidzieć, jak zachowają się wspólnie w ustach Pacjenta. To rozwiązanie specjalne, wręcz „szyte na miarę” do indywidualnej sytuacji.

Nazywamy taką protezę “pracą złożoną” lub „pracą kombinowaną”, ponieważ składa się z dwóch idealnie współpracujących ze sobą części. Oraz ponieważ aby zrobić ją trwale i bezpiecznie, lekarz naprawdę musi się nakombinować. :-)

Pierwsza część pracy to korony osadzone na moście protetycznym. Doktor Ewa wkleiła je na oszlifowane zęby własne. Korony wykonane są z porcelany na mocnej, metalowej podstawie. Zwykle nie używamy tego rodzaju koron — mimo że są wyjątkowo trwałe, metal może uczulać alergików i prześwitywać w okolicach dziąsła.

W tym przypadku nie mieliśmy jednak wyboru. Bez możliwości implantacji musieliśmy użyć najtrwalszych możliwych materiałów.

Druga część pracy to proteza szkieletowa, która uzupełnia brakujące zęby w bocznych odcinkach szczęki. To właśnie ta część jest zdejmowana, która ułatwia utrzymanie higieny.

Sekret estetyki pracy tkwi w mocowaniach obu elementów. Zamiast tradycyjnych, często widocznych klamer, doktor Ewa wykorzystała zasuwy i interlocki. To precyzyjne, miniaturowe “zatrzaski” — całkowicie niewidoczne w uśmiechu. Dzięki nim przednie, nieruchome zęby stanowią solidne oparcie dla zdejmowanej części bocznej.

Dlaczego proteza nie mogła powstać „w jednym kawałku” lub całkowicie bez metalu?

Tak złożona konstrukcja bez implantów (zwłaszcza odtwarzająca zęby boczne, na które podczas żucia działają duże siły) musi być niezwykle wytrzymała podczas gryzienia. Nie chcemy awarii i powikłań!

Gdyby całość była jednym, sztywnym elementem, lub gdyby precyzyjne zasuwy nie miały odpowiedniego wzmocnienia, istniałoby bardzo duże ryzyko, że praca po prostu by pękła. Metal w koronach z zasuwami gwarantuje, że całość będzie naprawdę trwała.

Przednie zęby Pacjentki wymagały gruntownej metamorfozy. We współpracy z mistrzowskim laboratorium dentystycznym Premium Lab Gdańsk, zaplanowaliśmy wykonanie koron.

W stomatologii estetycznej mówimy o dwóch harmoniach: estetyce białej (zęby) i estetyce różowej (dziąsła). Obie są równie ważne! W przypadku naszej Pacjentki, z uwagi na recesje i ograniczoną ilość dziąsła, zastosowaliśmy tzw. maskę dziąsłową.

Maska dziąsłowa to subtelne, indywidualnie wykonane uzupełnienie z materiału imitującego dziąsło.

Pozwala w harmonijny sposób odbudować prawidłowy przebieg girlandy dziąsłowej, tworząc perfekcyjne tło dla nowych koron. O ile protetyk i technik wiedzą co robią, takie sztuczne dziąsło wygląda niezwykle naturalnie. W NDC specjalizujemy się w odtwarzaniu estetyki różowej — uwielbiamy odtwarzać dziąsła!

Konstrukcja tej odbudowy była skomplikowana. Prace kombinowane to jedne z najtrudniejszych protez w stomatologicznym świecie. Efekt przerósł jednak oczekiwania.

Odtworzyliśmy uśmiech, który ciężko odróżnić od naturalnego. Przejście sztucznego dziąsła w naturalne jest niewidoczne w uśmiechu, a niestandardowy mechanizm mocowania protezy szkieletowej działa pewnie i dyskretnie.

Pacjentka może ściągnąć boki protezy i łatwo doczyścić je w rękach. Może też swobodnie jeść i uśmiechać się, nie martwiąc się o to, że cokolwiek zdradzi obecność protezy.

Ewa Chomik

dr n. med.
specjalista protetyki

To od niej wszystko się zaczęło. Zawsze kulturalna, zawsze elegancka i poukładana. Tytan pracy.

Umów się na wizytę

Skontaktuj się z nami lub umów wizytę online.

+ 48 505 505 549
rejestracja@noirdentalclinic.pl
Zarezerwuj wizytę online →